wtorek, 8 kwietnia 2014

Ostatni post

Witajcie. Dziś jest ten dzień, kiedy to oficjalnie zamykam moją przygodę z blogiem. Nie pojawią się tu już żadne posty, ten jest ostatnim - pożegnalnym. Już od dłuższego czasu rozważałam tą decyzję, myślałam, że to tylko długa przerwa po której powrócę do blogowania... tak się jednak nie stało. Przyczyn dla których podjęłam tą decyzję jest wiele, ale nie chcę tutaj o nich wszystkich pisać. Nie mogę jednak pozostawić Was bez żadnego słowa wytłumaczenia, tak więc... straciłam radość z blogowania, nie cieszyły mnie tak jak na początku kolejne wpisy, które specjalnie dla Was tworzyłam. Można powiedzieć, że straciłam wenę do pisania. Dodatkowym powodem jest mój obecny stan zdrowia, który pozostawia wiele do życzenia i to on jest też głównym sprawcą mojej decyzji. Przez ciągłe badania, leczenie... nie mam czasu na wiele rzeczy. Z resztą nie chciałam o moim stanie zdrowia tutaj wspominać, bo nie jest to dla mnie łatwy temat, ale myślę że powinniście poznać powody dla których kończę z blogowaniem. Na koniec chciałam Wam wszystkim podziękować za to, że byliście ze mną, za każdy komentarz pod postami, za to, że pomimo iż nie pojawiały się nowe posty wchodziliście na mojego bloga. Do dziś mam jeszcze 100 obserwatorów :) i codziennie odwiedza mojego bloga nie mała ilość osób :). Dziękuje Wam za to jeszcze raz. Wiem, że część z Was może zadawać pytania dotyczące tego czy mój blog przestanie istnieć, czy posty znikną... otóż nie, nie planuję likwidować bloga, ponieważ jest to moje dzieło, w które włożyłam trochę pracy i czasu, jest to moja pamiątka :).
Tak więc, jest to koniec mojej blogowej przygody.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, ika ;).

środa, 1 sierpnia 2012

Spacer

Ostatnio pisałam Wam, że zakupy są najlepszym sposobem na zły humor.
Wczoraj natomiast uzmysłowiłam sobie, że jest coś jeszcze - krótki spacer.
Nieważne z kim, nieważne gdzie, ważne, by odetchnąć trochę od codziennych spraw.
Gdynia:)

wtorek, 24 lipca 2012

Zakupy

Jeśli masz zły humor, to idź na zakupy!
Tak było i tym razem, gdy moje samopoczucie pozostawiało wiele do życzenia.
Zakupy, były małe, ale udane.
Znany i wychwalany olejek Alterra.
Używałam kilka razy na włosy (dla nich głównie go kupiłam) i muszę powiedzieć, że już zauważyłam różnicę.

Emulsja do opalania Ziaja.
Tylko, żeby było kiedy ją używać, bo jak narazie to stoi i się kurzy:(.

Żel do kąpieli Fruttini - jest to miłość od pierwszego wejrzenia:) Zapach truskawki i wanilii jest przecudny i bardzo intensywny, tak jak lubię!
Nałożony na ciało w małej ilości daje masę nawilżenia i przyjemności między innym w dotyku gładkiej skóry.
KOCHAM!

Fluid Kolastyna.
Prawie ideał za 10 zł. Kryje niedoskonałości i to mi wystarczy. Nie oczekuje matu.

Eyeliner w pisaku. Jakoś mnie nie powalił.
Pierwsze użycie było miłym zaskoczeniem, niestety potem było już gorzej.
Strasznie wysechł i nie chce rysować kresek.

 Golarka z Biedronki. O niej później.

Skarpetki do balerin:)

PS. Lubicie chodzić na zakupy, gdy macie zły humor?
Pozdrawiam, Monika.

wtorek, 10 lipca 2012

Termoloki

Będąc ostatnio na zakupach przypomniało mi się o takim wynalazku jak termoloki.
Są to specjalne wałki, które służą do zrobienia loków:).
Przyznam szczerze, że kupiłam je dzięki kilku blogom.
Z tym, że najczęściej czytałam o takich, które najpierw trzeba podłączyć do prądu.
Ja zdecydowałam się na dużo tańszą wersję i wiecie co, już nie mogę się doczekać kiedy ich użyję i jaki będzie efekt.
Koszt takich termoloków wynosi 7 zł i 25 gr.
Chociaż widziałam też za 10 zł.
Ilość sztuk 10.
Widziałam również różne wielkości tych wałków.
Moje pochodzą z firmy Donegal, kupione w niewielkim sklepie kosmetycznym.
Powyżej możecie przeczytać jak je używać.
Pokazuje Wam to, ponieważ zauważyłam, że nie wszyscy producenci mają taką instrukcję obsługi:).

Spotkałyście się z takim wynalazkiem?
Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 8 lipca 2012

Inspirations

Niedziela jest takim dniem, kiedy odpoczywam i nabieram sił na kolejny tydzień.
Dzisiaj praktycznie przez cały dzień rodziło się w mojej głowie wiele planów na ten tydzień.
Zamierzam odnowić jeden t-shirt i już nie mogę doczekać się efektu końcowego.
Oto czym się inspiruje.
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony http://www.pinspire.pl/
Piosenka, która towarzyszy mi od kilku dni:

Lubicie takie klimaty?
Bo ja kocham!

wtorek, 3 lipca 2012

Come back

Pewnie sobie pomyślicie, gdzie też ona była?!
Fakt, długo mnie nie było i wiele rzeczy na tę sytuację się złożyło.
Przede wszystkim sesja, którą na szczęście mam już za sobą:).
Po za tym praca, po której jestem strasznie padnięta.
No i wiele innych spraw.
Krótko mówiąc powracam do Was i to ze zdwojoną siłą:).
Przez ten czas jak mnie nie było, wybiła magiczna liczba 100 obserwatorów.
Dziękuje za to, że jesteście i już niedługo (tak jak obiecałam) możecie spodziewać się małej niespodzianki na blogu.
Pozdrawiam, Monika.

sobota, 16 czerwca 2012

Czyste szaleństwo!

Dzisiaj byłam w Gdańsku i normalnie miasto oszalało!
Super atmosfera - dużo ludzi (szczególnie na "długiej").
Napotkałam na kibiców z Irlandii, Rosji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Chorwacji, i przede wszystkim HISZPANII!:)
No i oczywiście z POLSKI!)
Wracając do Hiszpanów, pewnie jak większość dziewczyn (moje koleżanki tak mają, no i z tego co słyszałam i widziałam na ulicy) nie może odwrócić wzroku od takich "ciach", jakimi są faceci pochodzący z Hiszpanii:).
Ja mogę na nich nie tylko patrzeć, ale także słuchać, chociaż mało co rozumiem.
Nie wiem czy Wam kiedyś pisałam, ale ja tak pokochałam język hiszpański, że zaczęłam uczyć się tego języka sama, bez żadnej pomocy:).
Moim marzeniem jest nawet odwiedzenie Hiszpanii:).

Euro 2012 tak opanowało wszystkich Polaków i zagranicznych kibiców, że normalnie czasami za głowę się chwytam, co też może zrobić z człowiekiem takie wydarzenie jak to.
Dzisiaj na każdym kroku, słyszałam tylko o meczu Polska-Czechy:
W autobusie mały chłopczyk podśpiewywał sobie "POLSKA, BIAŁO CZERWONI", kilka godzin później cała grupa kibiców ubranych w biało-czerwone barwy śpiewa na całe gardło ten sam tekst.
Kibice z dwóch różnych państw uśmiechnięci do siebie i rozmawiający niewiadomo jakim językiem.
Zdjęcia robione przez Polaków grupce osób z Rosji.
Wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni.
Po prostu jest pięknie!

PS. Z niecierpliwością czekam na dzisiejszy mecz i nie przyjmuje do wiadomości innego wyniku jak wygrana POLAKÓW!
TRZYMAJMY KCIUKI ZA NASZYCH!!!

Pozdrawiam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...